czwartek, 6 marca 2014

Opo from Arisa

Kiedy przyjechałam do obozu od razu poszłam do domku. Zaczęłam rozpakowywać swoje rzeczy w tym sztylet z niebiańskiego spiżu, który dostałam od taty (no może nie dostałam tylko... no może tak jakby... no wiem to Hermes kradnie.... no ale, poza tym ja go tylko pożyczyłam) no ale nie o tym teraz. Nagle do domku wpadła Elena.
-Siema latareczko* Co tam?
-Nie mów tak do mnie!
-Okej, już, nie bulwersuj się tak!
-Mamy misję!
-CO?!
<Elena?>

*Elena po łacinie światło więc latarka 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz